My – mamy – też musimy się przygotować na ciążę, poród i macierzyństwo. Jako, że nie umiem Ci poradzić, w jaki sposób przygotować się psychicznie na tak dużą zmianę, (bo do tego chyba nie da się przygotować!), pozostało mi jedynie zamieścić niezbędną listę rzeczy, przydatnych podczas tego trudnego, ale i pięknego okresu Twojego życia.

Wyprawkę dla maluszka mamy już za sobą. Jednak nie wystarczy zaopatrzyć się w wymienione wcześniej akcesoria, urządzić pokoik bądź kącik dla bobasa.
Ubrania ciążowe i dla matek karmiących
Wskazane są bawełniane tkaniny. Lepiej popytaj czy, któraś z koleżanek może Ci pożyczyć. Jeżeli jednak chcesz kupić, to nie idź na dział ciążowy. Tam wszystko, co ma w nazwie „ciążowe” jest dwa razy droższe niż normalnie. Możesz poszperać w lumpeksach, a jeśli taki sposób Ci nie odpowiada to teraz w sklepach odzieżowych pełno jest ubrań typu oversize, za zdecydowanie mniejsze pieniądze. Niech będą rozpinane na suwak (pełno teraz takich) lub na guziki z przodu. Łatwiej będzie dziecko nakarmić piersią. Warto jednak kupić sobie ciążowe spodnie z nieuciskającą gumką, ciążowe legginsy i rajstopy. Facebook, Allegro, OLX to kopalnia ofert używanych ubrań ciążowych i dla mam karmiących. Warto je przeszukać zanim zdecydujesz się kupić coś nowego za chore pieniądze 🙂
Staniki dla kobiet w ciąży i matek karmiących
Ciążą to świetny czas dla twoich cycków. Stają się pełne, jędrne, czasami lekko obrzmiałe, ale ogólnie są mega seksowne. Warto zaopatrzyć się w ciążowy krótki top lub staniki tzw. rosnące. Jeżeli nie masz niestandardowego rozmiaru biustu to bez problemu znajdziesz coś w sieciówkach. Panie z bardzo dużym biustem czeka wizyta u brafitterki. Moim zdaniem tylko tam odpowiednio dobiorą Wam staniki. Będzie to duży koszt, ale na stanikach się nie oszczędza!
Laktator
Elektryczny jest najlepszy, ale niestety drogi. Może będziesz miała od kogo pożyczyć. Ja dostałam używany laktator ręczny Tommee Tippee. Bardzo dobrze ściąga pokarm.
Plusy: będziesz miała silniejsze dłonie niż mąż. Laktator ręczny pomaga bowiem wyrobić mięśnie dłoni. Dostawisz do piersi, ręką naciskasz i tak pompujesz, pompujesz, pompujesz i pompujesz…
Minusy: akurat ręczny Tommee Tippee jest bardzo drogi w pełnej wersji (jakbyś chciała zakupić), poza tym musisz pompować, pompować, pompować, pompować i pompować.
Matko Polko laktator Ci zbrzydnie, jęki głodnego dziecka Ci zbrzydną, mąż Ci zbrzydnie, cycki Ci zbrzydną podwójnie, bo ciągle ciężkie, ewentualnie bolące i leci z nich coś co moczy Ci ubranie. Umówmy się cycki po karmieniu też brzydną. Zgroza.
Nie mniej jednak jesteś/będziesz Matką Polką! Masz siłę fizyczną i psychiczną to karm! Robisz to w końcu dla dziecka! Jeżeli jednak postanowisz odstawić od „mlekopoju”,  to to zrób. Nie słuchaj matek, teściowych, koleżanek „mlekodajnych”. Zadowolona matka to zadowolone dziecko. Ja Ciebie rozgrzeszam, rób co uważasz za słuszne. Nikt nie ma prawa Ciebie oceniać. Amen.
 
Wkładki laktacyjne
Obowiązkowe, jeśli nie chcesz mieć mokrego ubrania. Ja kupowałam marki Babydream i byłam zadowolona. Mają taśmę klejącą, są chłonne i przede wszystkim tanie. Do kupienia w Rossmannie.
Podpaski poporodowe
Np. marki Bella – 2-3 paczki w zależności od krwawienia. Jak rana po cięciu krocza się w miarę zagoi, a krwawienie zmniejszy będziesz mogła się przestawić na zwykle bawełniane podpaski. Uwaga! Kobiety po cesarskim cięciu też przechodzą połóg i też krwiawią. Zdarzało się, że jakaś przyszła mam mnie o to pytała.
Tantuum Rosa
Saszetka z proszkiem do przygotowania roztworu w celu podmywania krocza. Pomaga wygoić ranę. Położne polecają też zwykle mydło Biały Jeleń. Ja za to używałam tradycyjnie Lactacyd Femina i też było ok.
 
Krem do brodawek sutkowych
Na początku będą bolały. To wyzwanie dla naszych piersi. Uczymy się dostawiać do piersi (do laktatora też) i nie od razu nam to super wychodzi. Dziecko źle chwyci brodawkę, bo też się uczy i mamy jedną wielką albo dwie bolące, czerwone, często krwawiące i gorące rany.
Polecam maść do brodawek Linoderm lub Bephanten. Starcza na długo, a też można tym pupę dziecka smarować, jak już problem bolesności brodawek się skończy 🙂 Z tych dwóch propozycji tańszy jest specjalny Linoderm do brodawek sutkowych. Używałam obu kosmetyków, nie widzę różnicy poza konsystencją i ceną. Pamiętaj, żeby obmyć sutki, zanim przystawisz dziecko do piersi.
Warto rozpocząć pielęgnację brodawek na miesiąc lub dwa przed porodem. Skóra się uelastyczni i zmniejszy się ryzyko powstawania bolesnych ran.
Nakładki na brodawki
Warto wiedzieć, że coś takiego jest i kupić w kryzysowej sytuacji. Dostępne są marki Tommee Tippee, BabyOno, Canpol czy Avent. Kiedy Twoje piersi już są w takim stanie, że wyjesz do Księżyca podczas dostawiania mlekopijcy, to warto nałożyć na sutka taką nakładkę. Zmniejsza kontakt ze śliną dziecka i dzięki temu pomaga zaleczyć ranki. Niestety musisz być przygotowana na to, że nie każde dziecko zaakceptuje takie rozwiązanie 🙁 Znam mamy, które po niemiłych doświadczeniach na początku swojej przygody z karmieniem piersią, całkowicie przestawiły się na te nakładki. W ten sposób, nie wyły do Księżyca, chociaż My Matki Polski często mamy ochotę wyć do Księżyca, i to nie tylko ze względu na bolesność brodawek.
Krem ujędrniający do biustu i ujędrniający krem/olejek na brzuch, pupę oraz uda po porodzie
Smaruj kobieto cycki często, ale pamiętaj, żeby to robić po karmieniu. Przerabiałam różne kosmetyki dla kobiet w ciąży i mam karmiących. Najlepszy był Pharmaceris M i Palmers. Oba nietanie. Pharmaceris zdecydowanie droższy, zwłaszcza krem do biustu, ale widziałam poprawę. Gdybym go nie dostała w prezencie to prawdopodobnie bym go nie kupiła, właśnie ze względu na cenę. Nie zmienia to faktu, że podobnie jak Emolium, tak i linię kosmetyków Pharmaceris  M polecam. Na mnie działało.
Koszula nocna do karmienia – 2 szt.
Fajne są te z suwakiem z przodu, ale najczęściej spotkać można te z guziczkami bądź napkami. Łatwiej będzie odpiąć i nakarmić dziecko, bez potrzeby zdejmowania/podwijania  bluzki lub koszuli nocnej od dołu. Jeszcze ktoś zobaczy nasz obwisły brzuch i co wtedy?? 🙂 Koszule bardzo tanie można kupić na Allegro. Nie są zbyt fajne dla oka męża (w kotki, pieski, itp.), ale na pewno spodobają się dziecku. Cóż musisz wybrać czyje dobro jest ważniejsze 🙂
Stara koszula
Ta przyda się do porodu. Później można ją bez wyrzutów sumienia wyrzucić

Szlafrok/podomka
Na pewno będzie potrzebna do szpitala, ale w domu (w nocy), kiedy jest troszeczkę chłodniej, a Ty wstajesz po raz setny do dziecka, może Cię przyjemnie otulić. Będziesz śpiąca, ale przynajmniej nie zziębnięta 🙂

Klapki pod prysznic
To bardziej do szpitala
Bezszelestne, niestukające kapcie
Tak, tak! Ile razy zdarzało mi się, że bobas już zasnął, chciałam po cichu wyjść z pokoju a tu… klap, klap i…. ryk. Taka głupia sprawa, ale dziecko potrafi obudzić nawet strzelający staw w stopie. Czytałam ostatnio artykuł, w którym udowadniano, że małe dzieci (zazwyczaj do roku życia), potrafią podczas snu wyczuć, że rodzica nie ma w pobliżu. Coś w tym jest. Zatem pomijając szósty zmysł Twojego dziecka, zadbaj o stawy i bezszelestne kapcie 🙂
Majteczki siateczkowe poporodowe
Takie a’la bokserki – 2 szt. Będą dobrze trzymać podpaskę, a jednocześnie przepuszczają powietrze. Czyli spełnią warunek każdej gderającej położnej i lekarza, kiedy przychodzą ocenić krocze podczas obchodu w szpitalu. Mogą być też bawełniane majtki ok. 3 szt. Warto wiedzieć ze majtki siateczkowe są dobre tylko po porodzie naturalnym. Jeżeli będziesz miała cesarkę to te majtki są za długie, i mogą podrażniać ranę. Majtki bawełniane powinny być bardzo mocno wycięte z przodu pod brzuchem. Kupić  możesz na Allegro, firmy Canpol. Są to majtki idealne też dla kobiet w ciąży. Rzadko, którym kobietom rośnie tylko brzuch, zazwyczaj rośnie też tyłek 🙂
Podkłady poporodowe 
W rozmiarze 60×60 cm lub 60×90 cm – pisałam o tym w poprzednim poście o wyprawce dla dziecka.
Rogal/poduszka do karmienia
Pomoże ci od razu prawidłowo ustawić dziecko do karmienia i odciąży kręgosłup. Więcej na ten temat w poprzednim wpisie o wyprawce dla dziecka
 
Literatura, blogi, portale internetowe
Czy warto czytać? Zawsze warto czytać. Teoria się przydaje, przynajmniej teoretycznie 🙂 Kiedy Ci się nudzi (czasami jednak się tak zdarza) warto poczytać o nowinkach w wymiarze bycia matką.
Dla mnie jednak najcenniejsze były rady koleżanek. Należymy do jednego pokolenia Matek Polek i mimo różnić w sposobie wychowania dzieci, pomimo tego, że każde z dzieci jest inne, to jednak rozmawiając ze sobą, wymieniając się doświadczeniami potrafimy sobie pomóc. Zatem…
Wyposaż się w doświadczone koleżanki
Takie, które Cię będą wspierać, ale które również powiedzą, że coś im się nie podoba. Młode mamy źle i zbyt emocjonalnie znoszą krytykę, ale warto czasami przemyśleć czyjeś słowa dwa razy 🙂
Dobry aparat, albo smartfon z dobrym aparatem i dostępem do internetu
Wiem, co mówię. Od momentu pojawienia się na świecie Waszego pierwszego dziecka będziesz jego pierwszym, naczelnym fotografem, a Twój Facebook już nie będzie Twój, tylko tego małego bobasa. Oczywiście, najrozsądniej  byłoby nie upubliczniać wizerunku swojego dziecka, ale skoro już chcesz… 🙂 A co tam, sesesese niech umierają z zazdrości, że masz takie piękne dziecko 🙂
Sprowadzę Cię jednak na ziemię – NIE MA BRZYDKICH DZIECI 🙂
Uwaga! Reklama! Jeśli chcesz mieć cudowną sesję ciążową, cudowne zdjęcia maluszków z sesji noworodkowej, niemowlęcej, czy z chrzcin to ja serdecznie i z ręką na sercu polecam mojego naczelnego fotografa Marysię i jej studio MariFoto. Znajdziesz bez problemu na Facebooku.
Ściskam.

 

Żródło fotografii: Pixabay, Maria Dębek

  • Pamiętam, że ja kupiłam bardzo dużo rzeczy, ale niestety część z nich okazały się zupełnie nieprzydatne, jak np. laktator , czy wkładki laktacyjne. Nie użyłam ani razu, mimo iż karmiłam piersią. Wszystko więc zależy od poszczególnej osoby.

    • Matka Wielowymiarowa

      tak, ale te rzeczy wychodza juz „w praniu”, a swiezo upieczone mamy jednak wola sie ubezpieczyc na kazda ewentualnosc. Mi przt corce nie byl potrzebny laktator, bo jakos nie udawalo mi sie sciagac zbyt duzych ilosci, ale przy synu swietnie sie laktator sprawdzal, sciagalam duzo i magazynowalam. Ciesze sie, ze nie kupilam elektrycznego, bo reczny mi w zupelnosci wystarczyl 🙂

  • Ubrania „ciążowe” kupowałam przeważnie w Second handach 😉 A laktator kupiłam ręczny, bo nie chciałam wydawać majątku i to była dobra decyzja! Laktatora używam bardzo rzadko, częściej stoi w szafce i zbiera kurz więc nie szkoda mi wydanej stówki 😉 Krem na sutki pomógł mi na początku – od razu po porodzie smarowałam nim sutki, już w szpitalu. Ale przed rozwiązaniem nie. Za to zawsze pod prysznicem traktowałam piersi raz zimną raz ciepłą wodą 🙂 Nie miałam żadnych problemów z brodawkami.

  • Nie jestem zwolennikiem kupowania wszystkiego nowego. Tak jak mówisz wiele rzeczy można otrzymać "w spadku" po innych kobietkach z rodziny bądź po przyjaciółkach. I tak większość rzeczy jest przydatna tylko krótki okres czasu

  • Bezszelestne kapcie 😀 Przyznam, że ja jeszcze jestem przed tym wszystkim, ale bardzo bym chciała. Trochę mnie przeraża zaangażowanie jakiego wymaga macierzyństwo i ogromna zmiana.