Ciepła chałka, na tej chałeczce pod wpływem jej ciepła rozpuszcza się osełka. Jeszcze łyżeczka ulubionego dżemu i gorące mleko z kakao. Tak cudownie wspominam niedzielne śniadania w rodzinnym domu. Teraz smaki dzieciństwa możemy przenieść do swojego domu piekąc własnej roboty, domową, rozpływającą się w ustach chałkę. Polecam wam ten przepis, bo na prawdę warto.

Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 kostka masła lub 150 ml Ramy do smażenia
  • 1 szklanka mleka (może być roślinne)
  • 50 g drożdży świeżych
  • 5 łyżek cukru (np. ksylitolu)
  • 3 całe jajka
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki mąki do podsypania

Składniki na kruszonkę:

  • 50-80 g mąki pszennej
  • 50-80 g cukru (np. ksylitolu)
  • 50 g. masła lub 30 ml Ramy do smażenia

Przygotowanie:

Zaczynamy od ciasta. Podgrzej mleko, ale pilnuj by nie wrzało. Dodaj do niego drożdże i cukier. Wszystko dokładnie wymieszaj do rozpuszczenia drożdży. W dużą miskę wsyp mąkę, wrzuć 2 całe jaja i sól.

Do tej miski wlej miksturę z mleka, cukru i drożdży i zacznij mieszać łyżką. Kiedy składniki się zawiążą, odstaw na chwilę na bok. W tym czasie podgrzej w rondelku Ramę, albo rozpuść masło. Lekko przestudź i zalej ciasto. Zacznij ponownie wyrabiać łyżką, albo ręką. Ja wole ręką, bo mam wtedy większe wyczucie, czy ciasto jest dobrze zrobione.

Jeżeli ciasto wydaje ci się zbyt luźne, podsypuj je łyżką mąki. Ciasto jednak musi być delikatnie szkliste i tłuste, ale musi łatwo odrywać się od miski. Tak wyrobione ciasto wstaw na 1-2 godz. do lodówki, aby tam wyrosło. Musi przynajmniej podwoić objętość.

Podczas oczekiwania na ciasto szybko wyrób kruszonkę. Palcami mieszaj składniki ze sobą, krusz je, aż powstanie kruszonka widoczna na zdjęciu. Kruszonkę również wstaw do lodówki na min. 1 godz.

Kiedy ciasto wyrośnie podziel je na 4 równe placki. Z każdego placka zrób wężyk o jednakowej długości, tak ok. 40-50 cm. Niech wężyki poleżą kilkanaście minut na stolnicy to jeszcze troszkę podrosną.

Następnie należy uformować chałkę. Na You Tubie znajdziesz  filmy jak to zrobić 🙂 Swój filmik wstawię niebawem 🙂

Uformowaną chałkę odstaw na blachę i pozostaw jeszcze na kilkanaście minut, by wyrosła. Następnie roztrzep 1 jajko i posmaruj nim wierzch chałki, dzięki takiemu zabiegowi ciasto po pieczeniu będzie złociste.

Na koniec rozsyp kruszonkę na całej długości chałki.

Piecz w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez ok. 45 minut.

Chałki nie wyciągaj z piekarnika jeszcze przez 10-15 minut.

Chałka jest od razu gotowa do zjedzenia. Pierwszego dnia jest mięciutka, mokra, rozpływa się w ustach. Drugiego dnia ciasto będzie mniej mokre, będzie bardziej przypominać chałkę z piekarni, ale będzie o wiele bardziej miękkie! Trzeciego dnia jeszcze żadna chałka u nas nie przetrwała, więc nie napiszę, jak zachowuję się ciasto 😀

 

Przepis jest też świetny do przygotowania drożdżówek i ciast drożdżowych z dżemem lub owocami.

Smacznego!

 

Liczba porcji: 10-12

Koszt przygotowania: ok. 10 zł

Poziom trudności (1 to bardzo łatwe, 5 to bardzo trudne): 2

 

  • Wygląda genialnie, choć z ciastem drożdżowym mam różne doświadczenia bo przeważnie skubaniutkie nie chce rosnąć jak trzeba, to skuszę się 😉 Tylko pytanie – wstawić do lodówki żeby wyrosło?? nie na kaloryfer aby? 🙂

  • Strasznie nie lubię robić ciasta drożdżowego, ale chętnie bym zjadła, gdyby ktoś się dla mnie poświęcił 😀

  • Mnie zawsze fascynuję to jak ten warkocz jest pleciony. Super sprawa! Dziękuję za przepis. W końcu wieczory są dłuższe, to może mi wystarczy czasu by coś upichcić! 🙂

  • Zakochana babeczka

    Uwielbiam drożdżowe wypieki! Chałkę najlepiej z miodem i gorącym kakao, pycha! 🙂

  • Anna Jeżmańska

    Zawsze miałam ochotę sama upiec, ale że w wypiekach nie jestem najlepsza, to jeszcze się nie zdarzyło. Twoja wygląda tak apetycznie, że chyba w końcu się skuszę 🙂